Wspomnienia z Dni Olkuszaautor:Kora (gość) 2010.07.28 20:14:22
http://wyborcza.pl/1,75475,8166630,Ta_straszna_Kora_i_jej_wybory.html#ixzz0uuKll2X7
Fragment dotyczący Dni Olkusza:
Otóż to burmistrz Olkusza mnie, menedżerowi, na kilka dni przed koncertem w rozmowie telefonicznej zaproponował, żebyśmy zrezygnowali z występu, a wówczas on przekaże nasze pieniądze na powodzian. Należy pamiętać, że mój zespół to kilkanaście osób: muzycy, akustycy, oświetleniowcy, techniczni, kierowcy itd. Oni wszyscy mają rodziny i to jest ich praca. Mimo to podjąłem rozmowę, stawiając warunek, że zrzekniemy się naszego zarobku, odwołując koncert, jeżeli burmistrz Olkusza oraz jego radni zrobią to w takim samym stopniu jak my! Moja propozycja nie spotkała się z przychylnym przyjęciem, burmistrz nie próbował też zorganizować akcji wymagającej odrobiny inicjatywy z jego strony, na przykład przygotowania wolontariatu do zbierania datków podczas koncertu, wspólnego przekazania przez miasto i zespół określonej sumy.
Re:Wspomnienia z Dni Olkuszaautor:PP (gość) 2010.07.29 18:27:00
No no no, całkiem dobre, warto nagłośniać taką "szczerą troskę" i "dobre chęci" naszego pana burmistrza.