Na poczatku października tego roku, Olkuska Policja pochwaliła się jaką skuteczność osiągnęła policyjna skoda superb z zamontowanym wideorejestratorem, w miesiącu wrześniu. Podsumawanie "wyczynów" Olkuskiej Drogówki wspomnianym wcześniej pojazdem sprowadza się do jednego wskaźnika - ilości złotych na godzinę, który wyniósł prawie 650 złotych.
Tak tak, owy pojazd średnio zarabia 650 złotych na godzinę. We wrześniu wideorejestrator pracował jedynie 70,5 godziny zarabiając przy tym 40800 PLN (łączna wartość wystawionych mandatów).
Czasem warto się zastanowić czym jest tego typu samochód w rękach policji. Sam pojazd zakupiony został przez Starostwo Powiatowe w Olkuszu, a wideorejestrator przez Urząd Gminy Bolesław. Jako całość tworzą swoistą "działalność gospodarczą" która osiąga niemały przychodów.
Dzisiaj kierowca, który ma do dyspozycji dziurawe i niebezpieczne Polskie drogi, częstokroć beznadziejnie oznakowane i oświetlone, chcąc się po nich poruszać z "normalną" prędkością musi nie tylko wypatrywać patroli z radarami oraz fotoradarów stałych, ale również tzw. " lotnych brygad" takich jak opisywana Skoda Superb. Czy to zwiększa bezpieczeństwo?
Ktoś powie - "po to są przepisy by ich przestrzegać" , ktoś inny "głupie prawo, ale prawo". Ale czy Policja nakłada mandaty na pozostawione przez "drogowców" znaki drogowe, które sa już nieaktualne ? Czy nakłada mandaty na gminy i powiaty gdy wykryje np. dziurę w drodze która zagraża bezpieczeństwu kierowców ? Czy kara służby drogowe za opieszałość w utrzymaniu dróg ? Czy puka do miejskich wodociągów gdy nagle jedna studzienka zaleje pół miasta, albo nieodpowiedzialna firma remontująca nawierzchnię, zapomni oznakować wcinkę w asfalcie ? Czy ktoś słyszał o specjalnym samochodzie policyjnym który jeździ po Polsce i sprawdza bezpieczeństwo dróg, rejestruje ewidentne zaniechania władz i wystawia mandaty ?
Otóż obawiam się że nie. To my kierowcy płacimy w paliwie podatek drogowy, to na nas nakładany jest obowiązek ubezpieczenia OC czy używamy samochodu czy też nie, z naszych podatków owe drogi sa remontowane i utrzymywane - nasze pieniądze mają służyć poprawie bezpieczeństwa poruszania się po drogach bo to my z nich korzystamy.
Dopóki nadzorca drogi będzie miał prawo postawić znak ograniczający prędkość do 30km/h na odcinku drogi stwarzającym niebezpieczeństwo, zamiast owo niebezpieczeństwo usunąć - bo tak jest taniej, dopóty istnienie takich pojazdów jak opisywana skoda superb będzie ekonomicznie uzasadnione, a chwalenie się ile "wyciągają" z naszych kieszeni będzie naszą codziennością.
Marcin Kapski